Akademicki Klub Sportowy Rzeszów

Podpromie 10 , 35-051 Rzeszów

aks@assecoresovia.pl

Mistrz Polski:

  • 2008
  • 2009
  • 2010
  • 2011
  • 2013
  • 2013
  • 2014
  • 2015
  • 2016
  • 2016
  • 2018

Vice Mistrz Polski:

  • 2011
  • 2013
  • 2014
  • 2016

Brąz MP:

  • 2012
  • 2012
  • 2012
  • 2012
  • 2014
  • 2017
  • 2018
Wygrywamy w 3 meczu grupowym z Rybnikiem. Bartek Mordyl MVP. W półfinale zagramy ze Skrą Bełchatów.
sobota, 23 marca 2013

Wygrywamy w 3 meczu grupowym z Rybnikiem. Bartek Mordyl MVP. W półfinale zagramy ze Skrą Bełchatów.

Ostatni dzień rundy grupowej turnieju finałowego Mistrzostw Polski Juniorów przyniósł zespołowi z Rzeszowa trzecie z kolei zwycięstwo.   
 

Już przed spotkaniem obje drużyny były pewne tego, o jakie cele powalczą w drugiej fazie turnieju finałowego. AKS już w czwartek zapewnił sobie miejsce w półfinale, a Volley skazany został na walkę o miejsca 5-8. W związku z tym trener Wietecha dał odpocząć swoim podstawowym zawodnikom. Szymon Pałka i Aleksander Śliwka usiedli na trybunach, natomiast kilku innych zawodników z pierwszej szóstki zajęło miejsce w kwadracie dla rezerwowych.

Początek spotkania należał do zespołu z Rybnika. TS Volley dość łatwo objął czteropunktowe prowadzenie (10:6). Wpływ na to miała bardzo dobra zagrywka, która odrzuciła rzeszowian od siatki. Tym samym próbował odpowiedzieć Michał Filip. Wracający po ciężkiej kontuzji przyjmujący AKS-u cztery razy z rzędu pocelował rybniczan bardzo mocnym serwisem i gracze z Podkarpacia doprowadzili do remisu (15:15). Chwilę później punkt po ataku z lewego skrzydła zdobył Darek Jakubek i wydawało się, że wszystko układa się po myśli podopiecznych Jerzego Wietechy. Volley nie poddał się i po kilku udanych akcjach objął prowadzenie (20:18). W końcówce AKS popełnił sporą ilość błędów i pierwsza partia zakończyła się zwycięstwem ich rywali (25:21).

W drugiej odsłonie rzeszowianie nie pozwolili rywalom na uzyskanie przewagi. W ataku szalał Bartłomiej Gajdek. Dzięki jego zbiciom AKS wyszedł na trzypunktowe prowadzenie (10:7). TS Volley dalej raził zagrywką, czego efektem był m.in. as Dawida Małyszy. Potem zespół z Rzeszowa zaczął odjeżdżać rywalom. Pojedynczy blok Dudzińskiego i skuteczne ataki Gajdka wyprowadziły rzeszowian na sześciopunktowe prowadzenie (18:12). Proste błędy AKS-u sprawiły, że ekipa trenera Kasperskiego zbliżyła się na jeden punkt (18:17). Dwa asy serwisowe Darka Jakubka ponownie powiększyły dystans nad rywalami (21:17). Seta zakończył Bartłomiej Mordyl atakiem z krótkiej.

Trzeci set to dalszy ciąg dobrej gry rzeszowian. Udane ataki Michała Filipa i Bartłomieja Gajdka dały ich drużynie prowadzenie (7:4). Rywale szybko obrobili starty (7:7), a później rywalizacja toczyła się już punkt za punkt. Tak było aż do stanu po 20. Nerwowa atmosfera na boisku udzieliła się również sędziom, którzy w kilku akcjach wyraźnie się pogubili. Volley prowadził już 24:22 i dowiózł wynik do końca, obejmując prowadzenie w meczu.

Czwarta partia rozpoczęła się do żółtej kartki dla AKS-u. Sędzia zawodów dopatrzył się niesportowego zachowania i rybniczanie dostali regulaminowo jeden punkt. Chwilę później było już 4:0 dla gości ze Śląska. Stan seta wyrównał Darek Jakubek (11:11) i dał on sygnał kolegom, że jeszcze nie wszystko stracone. Cztery punkty z rzędu wyprowadziły rzeszowian na prowadzenie, ale rywale te odrobili starty. W końcówce gracze z Rzeszowa poprawili grę i najpierw wyszli na dwupunktowe prowadzenie, a następnie dorzucili kolejne oczka, wygrywając seta do 19.

O wyniku musiał zadecydować piąty set. W nim lepiej spisywali się zawodnicy AKS-u, utrzymując regularnie trzypunktowe prowadzenie(8:5, 9:6). Pojedynczy blok Kozdronia dał rzeszowianom dwunasty punkt (12:7). Rybniczanie, mimo ambitnej postawy, nie zdołali już dogonić przeciwników i ostatnia odsłona zakończyła się wynikiem 15:11, a cały mecz 3:2 dla AKS-u V LO.
 

Volley Rybnik - AKS Rzeszów 2:3 (25:21, 19:25, 25:23, 20:25, 11:15)


Rybnik: Podleśny, Brzezina, Małysza, Niestrój, Stajer, Harazim oraz Wowra (L), Szymura (L), Marek, Łagodziński, Konsek

Rzeszów: Komenda, Gajdek, Filip, Jakubek, Mordyl, Dudziński oraz Twaróg (L), Kędzierski, Szalacha, Gąsior, Kozdroń, Depowski



MVP: Bartłomiej Mordyl


 

 



Autor:Tomasz Łotocki  



 

loading ...