"Postaramy się zaprezentować jak najlepiej" - rozmowa z naszym libero, Łukaszem Drążkiem
Zwycięstwo 3:0 z drużyną Częstochowy dało rzeszowianom awans do najlepszej ósemki sezonu w Młodej Lidze. Już w sobotę po drugiej stronie siatki stanie zespół z Gdańska, z którym podopieczni trenera Artura Łozy zmierzą się o półfinał. Od początku sezonu zarówno w rozgrywkach II ligi, jak i Młodej Ligi pewne miejsce w składzie ma Łukasz Drążek, który podsumował dla nas fazy zasadnicze w obu ligach.
Zwyciężyliście w spotkaniu, które ważyło na tym, czy zagracie dalej w Młodej Lidze
Tak, dokładnie. W sumie mieliśmy tylko jedno założenie przed tym spotkaniem. Musieliśmy go po prostu wygrać, bo chcieliśmy zagrać w fazie play-off ML. To był też nasz cel przedsezonowy, aby awansować do najlepszej ósemki tych rozgrywek. Teraz możemy na luzie podejść do spotkania z Gdańskiem. Postaramy się zwyciężyć i ugrać, jak najwięcej.
Podeszliście ambicjonalnie do tego pojedynku? Chcieliście coś udowodnić przeciwnikom po gładkiej porażce 0:3 w pierwszej rundzie?
Na pewno chcieliśmy pokazać przeciwnikom, że jesteśmy od nich lepsi. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie w przeciwieństwie do tego co zrobiliśmy w Częstochowie. Tamten mecz był bardzo dziwny w naszym wykonaniu, a w tym udało nam się pokonać rywali. Osiągnęliśmy swój cel na pierwszą część sezonu.
Podobnie, jak w ubiegłym roku o półfinał zagracie z LOTOS-em Treflem Gdańsk. W ubiegłym sezonie rywale wzmocnili się zawodnikami z PlusLigi, tym razem z pewnością będzie podobnie, jak oceniasz wasze szanse w starciu z tym zespołem?
Jeżeli zagramy na 100% naszych możliwości to na pewno jesteśmy w stanie podjąć z nimi walkę. Postaramy się powalczyć o pełną pulę w tych spotkaniach . Szczególnie u siebie chcemy zagrać, jak najlepiej i pokazać im że wiek nie gra tutaj żadnej roli. Będziemy starali się udowodnić to w najbliższą sobotę.
Podsumowując fazę zasadniczą w waszym wykonaniu, czy jest jakiś mecz, który zapadł Ci szczególnie w pamięci?
Szczególnie zapadły mi w pamięci mecze z Jastrzębskim Węglem. Gra z tym przeciwnikiem zawsze wyzwala dodatkowe emocje. Bardzo dobrze wspominam pierwszy mecz, który wygraliśmy.
W dwunastu meczach odnieśliście sześć zwycięstw i tyle samo porażek, który mecz był najlepszy, a który najsłabszy w waszym wykonaniu?
Myślę że najlepszy mecz zagraliśmy w Dębicy z Jastrzębskim Węglem. Zagraliśmy tam bardzo dobry pojedynek, pokazaliśmy swoją siatkówkę. Najgorszy mecz według mnie zagraliśmy w Częstochowie, było to spotkanie o którym wszyscy bardzo szybko chcieliśmy zapomnieć.
Od tego sezonu w rozgrywkach Młodej Ligi wprowadzono podział na grupy, z perspektywy czasu co sądzisz o takim rozwiązaniu?
Jest bardzo duża różnica pomiędzy tym sezonem a poprzednim, szczególnie w ilości meczów. W tamtym sezonie w fazie zasadniczej rozegraliśmy 26. kolejek w tym roku tylko 12. Według mnie nie jest to dobre rozwiązanie. Gdybyśmy nie brali udziału w rozgrywkach II ligi mielibyśmy bardzo mało spotkań na najwyższym poziomie i ciężko było by się przygotować do rozgrywek juniorskich .
Powoli dobiega końca faza zasadnicza w II lidze, jakbyś ją podsumował?
Druga faza jest w naszym wykonaniu jest dużo lepsza niż pierwsza. Zaczęliśmy wygrywać więcej spotkań. Cały czas uczymy się gry z drużynami seniorskimi i zbieramy cenne doświadczenie. W pierwszej części sezonu zapoznawaliśmy się z tym, jak się gra na takim seniorskim poziomie, jakby wyższym niż w Młodej Lidze. Na początku było nam ciężko, ale teraz już się ogrywamy i mam nadzieję, że uda nam się utrzymać w II lidze i za rok postaramy się powalczyć o jakieś wyższe cele.
W przyszłą sobotę w hali ROSiR podejmować będziecie lidera waszej grupy, TSV Sanok.
Będzie to na pewno bardzo ciężki mecz dla nas. Sanok dysponuje zawodnikami, którzy od lat występują w II lidze, a niektórzy grali również w I lidze. Na pewno wyjdziemy i nie położymy się przed nimi. Postaramy się zaprezentować jak najlepiej. Jeśli zagramy swoją siatkówkę to mamy szansę grać z nimi jak równy z równym.
Od kilku kolejek wymieniacie się z Piotrkiem Machetą na pozycji libero. On przyjmuje, ty bronisz, jak oceniasz tą decyzję trenera?
Szczerze mówiąc ciężko jest mi się do tego przyzwyczaić. Jest bardzo dużo biegania i czasami ciężko skupić się na grze bo już trzeba schodzić z boiska ale, taka jest decyzja trenera i musimy się do tego przystosować i oswoić. Jeżeli wygrywamy to znaczy, że jest to dobry sposób i dopóki będzie to przynosić zamierzony skutek to ja nie będę miał z tym żadnego problemu.
Do rozgrywek centralnych dołącza do was Mateusz Masłowski, zatem walka na pozycji libero będzie zacięta.
Na pewno od początku sezonu toczy się zacięta rywalizacja o miejsce w składzie, każdy z nas chciałby być w grupie która wystąpi w rozgrywkach centralnych. Ja ze swojej staram się dawać z siebie wszystko na meczach i na treningach.
Wasz rocznik nie grał w rozgrywkach juniorskich na Podkarpaciu. Występowaliście w Młodej i II lidze, uważasz że starcia ze starszymi zawodnikami będą dla was handicapem w pojedynkach z rówieśnikami?
Na pewno spotkania w II lidze dużo nam dały nabraliśmy cennego doświadczenia, które na pewno pozwoli nam lepiej zaprezentować się w rozgrywkach juniorskich. W tym sezonie zagraliśmy bardzo dużo spotkań z bardziej doświadczonymi zawodnikami od nas, co na pewno zaprocentuje w spotkaniach z rówieśnikami.
Rozmawiała: Barbara Cieśla (www.aksrzeszow.pl)











