Akademicki Klub Sportowy Rzeszów

Podpromie 10 , 35-051 Rzeszów

aks@assecoresovia.pl

Mistrz Polski:

  • 2008
  • 2009
  • 2010
  • 2011
  • 2013
  • 2013
  • 2014
  • 2015
  • 2016
  • 2016
  • 2018

Vice Mistrz Polski:

  • 2011
  • 2013
  • 2014
  • 2016

Brąz MP:

  • 2012
  • 2012
  • 2012
  • 2012
  • 2014
  • 2017
  • 2018
Młoda Liga - Skra bez szans w ostanim meczu w 2012 roku.
poniedziałek, 31 grudnia 2012

Młoda Liga - Skra bez szans w ostanim meczu w 2012 roku.

 


Asseco Resovia Rzeszów – Skra Bełchatów 3:0 (25:21, 25:19, 25:17)

Młodzi siatkarze Asseco Resovii zrewanżowali się we własnej hali Skrze Bełchatów za porażkę w pierwszej rundzie rozgrywek Młodej Ligi. Rozegrane dziś spotkanie obfitowało w wiele emocji. Gospodarze przystąpili do tego meczu osłabieni brakiem podstawowego atakującego Michała Szalachy, natomiast po długiej rekonwalescencji do składu powrócił Michał Filip. W składzie bełchatowian zabrakło Damiana Wdowiaka i Michała Koźmińskiego.


Początek meczu należał do przyjezdnych, którzy dzięki dobrym zagrywkom Zugaja i Bogusa prowadzili już 7:2. Wtedy za odrabianie start wzięli się rzeszowianie. Za sprawą udanych zagrań Dariusza Jakubka zbliżyli się do rywali na trzy oczka. Po kiwce Szymona Pałki było już tylko 13:12 dla Skry. Na pierwsze prowadzenie biało-czerowni wyszli przy stanie 17:16, za sprawą zbicia Jakubka. Chwilę później, po nieudanej próbie ataku z drugiej piłki, goście przegrywali już 17:19. W kolejnej akcji Darek Jakubek zaatakował efektownie z drugiej linii, wyprowadzając swoją drużynę na trzypunktowe prowadzenie 20:17. Potem w polu zagrywki pojawił się Pałka. Dzięki jego skutecznym serwisom Asseco Resovia miała pierwszą piłkę setową przy stanie 24:20. Pierwszą odsłonę silnym atakiem z lewego skrzydła zakończył Jakubek, ustalając wynik seta na 25:21.

Drugi set rozpoczął się bliźniaczo do pierwszego. Po bloku Cedzyńskiego Skra prowadziła już 8:4. Wtedy znów dali o sobie znać skrzydłowi Resovii, którzy skutecznymi atakami najpierw wyrównali wynik na 8:8, a następnie objęli prowadzenie 10:8. Trener gości Sławomir Augustyniak zdecydował się na zmiany. Jednak roszady nie przyniosły spodziewanego efektu, gdyż po imponującym ataku z przesuniętej krótkiej Patryka Kozdronia, rzeszowianie prowadzili już 15:12. W dalszej części seta gospodarze powiększali prowadzenie. Przy stanie 20:15 o czas poprosił trener gości. Przerwa podziałała mobilizująco na jego zawodników, którzy zbliżyli się do rywali na trzy oczka (22:19) i o przerwę na żądanie poprosił trener Jerzy Wietecha. Od tego momentu punkty zdobywali już tylko rzeszowianie, kończąc udanym blokiem drugą partię wynikiem 25:19.


Do trzeciej odsłony obie drużyny wyszły nieco rozluźnione. Walka punkt za punkt trwała aż do stanu 9:11, kiedy to po asie Dawida Koniecznego, bełchatowianie objęli dwupunktowe prowadzenie. Rzeszowianie wyrównali chwilę później po skutecznym bloku Kozdronia i na tablicy widniał wynik po 14. Na zagrywkę powędrował Dariusz Jakubek i dwukrotnie pocelował Bartosza Cedzyńskiego, wyprowadzając Resovię na dwupunktowe prowadzenie 16:14. Później podopieczni trenera Wietechy powiększali przewagę. Przy stanie 22:16 trener przyjezdnych zdecydował się na ciekawy manewr. Atakującego Łukasza Pietrzaka zastąpił rozgrywający Mateusz Augustyniak, a po przekątnej na boisku pozostał rozgrywający Łukasz Zugaj. Świeżo wprowadzony rozgrywający posłał dwie piłki właśnie do Zugaja, który został efektownie zablokowany. Przy piłce meczowej na boisku, po długiej przerwie spowodowanej kontuzją, pojawił się Michał Filip. Witany oklaskami przez licznie zgromadzoną publiczność zawodnik, atakiem po skosie zakończył seta wynikiem 25:17, a cały mecz 3:0.

Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany przyjmujący Asseco Resovii Dariusz Jakubek.

 

Asseco Resovia Rzeszów – Skra Bełchatów 3:0 (25:21, 25:19, 25:17)

 

Resovia: Kędzierski(1), Gąsior(11), Pałka(10), Jakubek(17), Kozdroń(10), Mordyl(5), Woś (L) oraz Komenda, Depowski(2), Twaróg, Dudziński, Filip(1)

Skra: Zugaj, Pietrzak, Cedzyński, Markiewicz, Bogus, Maćkowiak, Turoboś (L) oraz Augustyniak, Konieczny

 

Źródło: www.sportowepodkarpacie.pl

loading ...